Dostajemy od słuchaczy sygnały, że plac wciąż jest dewastowany, stał się miejscem schadzek bezdomnych i lokalnym ogródkiem piwnym. O skwerze imienia Janiny Szczerskiej po raz kolejny rozmawiamy z Joanną Wojtach ze Straży Miejskiej, która potwierdza, że dla służb to duży problem. Od otwarcia strażnicy miejscy musieli interweniować w tym miejscu aż 74 razy.